<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title>gdp's Comments</title>
		<language>en-us</language>
		<link>https://www.intensedebate.com/users/1093481</link>
		<description>Comments by Tomek Łysakowski</description>
<item>
<title>Tomasz Łysakowski : Burdel po amerykańsku</title>
<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/11/30/burdel-po-amerykansku/#IDComment119823767</link>
<description>Pełna zgoda, tyle tylko, że nasze dziennikarstwo tradycyjnie woli powierzchownie po problemie się ślizgać, niż dogłębnie analizować. W końcu to wymaga i czasu, i skrupulatności - a za wiersz&amp;oacute;wkę wyjdzie podobnie, co za miałkie dywagacje o kolejnych Big Brotherach. </description>
<pubDate>Thu, 6 Jan 2011 12:37:58 +0000</pubDate>
<guid>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/11/30/burdel-po-amerykansku/#IDComment119823767</guid>
</item><item>
<title>Tomasz Łysakowski : Wielki Brat w smartfonie</title>
<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/11/27/wielki-brat-w-smartfonie/#IDComment112772369</link>
<description>Wow, mocne. Zastanawiam się tylko, czy rzecz dotyczy amerykańskiego FB, czy u nas też się zrywa sezonowo...     PS. Zamieniłem wklejony film na kod, bo mi się cuda zaczęły dziać na stronie.  Mam nadzieję, że zostanie mi wybaczone :)  </description>
<pubDate>Tue, 30 Nov 2010 02:00:00 +0000</pubDate>
<guid>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/11/27/wielki-brat-w-smartfonie/#IDComment112772369</guid>
</item><item>
<title>Tomasz Łysakowski : Jak kłamią urzędy skarbowe</title>
<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/09/jak-klamia-urzedy-skarbowe/#IDComment103526993</link>
<description>Oj, chyba się skuszę :) </description>
<pubDate>Mon, 11 Oct 2010 20:02:37 +0000</pubDate>
<guid>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/09/jak-klamia-urzedy-skarbowe/#IDComment103526993</guid>
</item><item>
<title>Tomasz Łysakowski : Konsulting za miliony</title>
<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/11/kosztowna-analiza/#IDComment103520781</link>
<description>Tak, w opisie biurokracji przydaje się metafora nowotworu. Niestety, wciąż nie ma onkolog&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rzy by to potrafili leczyć. :( </description>
<pubDate>Mon, 11 Oct 2010 19:13:40 +0000</pubDate>
<guid>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/11/kosztowna-analiza/#IDComment103520781</guid>
</item><item>
<title>Tomasz Łysakowski : Jak kłamią urzędy skarbowe</title>
<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/09/jak-klamia-urzedy-skarbowe/#IDComment103473709</link>
<description>Ha, świetny pomysł w naszym zmęczonym politykami kraju. </description>
<pubDate>Mon, 11 Oct 2010 14:05:03 +0000</pubDate>
<guid>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/09/jak-klamia-urzedy-skarbowe/#IDComment103473709</guid>
</item><item>
<title>Tomasz Łysakowski : Jak kłamią urzędy skarbowe</title>
<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/09/jak-klamia-urzedy-skarbowe/#IDComment103469003</link>
<description>Przez &amp;quot;państwo, kt&amp;oacute;re traci&amp;quot; rozumiem nas, podatnik&amp;oacute;w. Jak sobie sami zapłacą, to nam nie oddadzą części podatk&amp;oacute;w. </description>
<pubDate>Mon, 11 Oct 2010 13:22:10 +0000</pubDate>
<guid>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/09/jak-klamia-urzedy-skarbowe/#IDComment103469003</guid>
</item><item>
<title>Tomasz Łysakowski : Jak kłamią urzędy skarbowe</title>
<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/09/jak-klamia-urzedy-skarbowe/#IDComment103280706</link>
<description>Wiem, że poprzedni wyw&amp;oacute;d pozornie nie łączy się bezpośrednio z działaniem urzęd&amp;oacute;w skarbowych, jestem jednak głęboko przekonany, że podobne patologie szybko by zniknęły, gdyby kontrolę nad działaniami tych instytucji sprawowali bezpośrednio obywatele (zresztą, pamiętajmy, że w USA kontrola dotyczy nie tylko procesu stanowienia ram prawnych - przeważnie nawet niższych rangą urzędnik&amp;oacute;w stanowych i lokalnych powołuje się tam i odwołuje w głosowaniu powszechnym), a nie wybierani raz na 4 lata z centralnie układanych list partyjnych politycy. </description>
<pubDate>Sun, 10 Oct 2010 09:18:34 +0000</pubDate>
<guid>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/09/jak-klamia-urzedy-skarbowe/#IDComment103280706</guid>
</item><item>
<title>Tomasz Łysakowski : Jak kłamią urzędy skarbowe</title>
<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/09/jak-klamia-urzedy-skarbowe/#IDComment103280025</link>
<description>Jeśli większość obywateli w państwie demokratycznym jest wystarczająco zdeterminowana, by coś zmienić, nie są oni wcale bezsilni. Dowodem na to choćby batalie, jakie na przełomie XIX i XX wieku stoczyli w USA na poziomie stanowym tzw. progresywiści, dzięki kt&amp;oacute;rym w większości stan&amp;oacute;w obywatele mogą dziś bez udziału parlamentu przegłosowywać w referendum własne ustawy (na mapce poniżej - zielone), poprawki do konstytucji (ż&amp;oacute;łte) lub ustawy i poprawki do konstytucji (niebieskie, jak widać najliczniejsza opcja):    &lt;a href=&quot;http:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/File:I%26rmap.JPG&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;&amp;lt;img src=&amp;quot;http://tomasz.lysakowski.eu/wp-content/uploads/2010/10/350px-Irmap.jpg&amp;quot; alt=&amp;quot;&amp;quot; title=&amp;quot;350px-I&amp;amp;amp;rmap&amp;quot; width=&amp;quot;350&amp;quot; height=&amp;quot;211&amp;quot; class=&amp;quot;alignright size-full wp-image-6160&amp;quot; /&amp;gt;&lt;/a&gt; W większości niebieskich stan&amp;oacute;w (np. w Kalifornii) parlament nie może potem zmienić uchwalonego na drodze inicjatywy obywatelskiej i referendum prawa bez ponownej zgody obywateli w referendum. Ba, w tej samej Kalifornii żadna ustawa zmieniająca obciążenia podatkowe nie może wejść w życie bez pozytywnego wyniku w referendum.    Tylko że Kalifornijczycy nie dostali kontroli nad swoim rządem (kt&amp;oacute;ra pozwala im np. w każdej chwili odwołać nawet gubernatora i sędzi&amp;oacute;w stanowego Sądu Najwyższego) z nieba. Wszystko musieli sobie wywalczyć. Polecam lekturę na temat tego, jak to zrobili:     &lt;strong&gt;&lt;a href=&quot;http:\/\/en.wikipedia.org\/wiki\/History_of_direct_democracy_in_the_United_States&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;History of direct democracy in the United States&lt;/a&gt;&lt;/strong&gt;&lt;/img&gt; </description>
<pubDate>Sun, 10 Oct 2010 09:07:58 +0000</pubDate>
<guid>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/09/jak-klamia-urzedy-skarbowe/#IDComment103280025</guid>
</item><item>
<title>Tomasz Łysakowski : Jak kłamią urzędy skarbowe</title>
<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/09/jak-klamia-urzedy-skarbowe/#IDComment103221178</link>
<description>Jestem za i - gdybym był jedną z os&amp;oacute;b, kt&amp;oacute;re taką sprawę wygrały, lub choćby dostały nie do końca odpowiadające faktom informacje - pewnie bym do prokuratora poszedł. Inna rzecz, że w tym drugim przypadku wcale nie ma pewności, że nasza &amp;quot;przeciążona&amp;quot; prokuratora zajęłaby się sprawą, zwłaszcza że skoro miałem tyle rozumu lub znajomości prawa, że urzędnika nie posłuchałem, to de facto nie ma pokrzywdzonego. </description>
<pubDate>Sat, 9 Oct 2010 21:16:32 +0000</pubDate>
<guid>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/09/jak-klamia-urzedy-skarbowe/#IDComment103221178</guid>
</item><item>
<title>Tomasz Łysakowski : &quot;Gazeta Wyborcza&quot; przeciw grubej kresce</title>
<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/08/gw-przeciw-grubej-kresce/#IDComment103049757</link>
<description>Poza tym, nawet z 10 dziennikarzy wymienionych w artykule GW nie wszyscy uważają się za ofiary PiS-u. Cezary Gmyz na przykład oświadczył dziś, wpierw w Polsat News, potem &lt;a href=&quot;http:\/\/twitter.com\/cezarygmyz&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;na Twitterze&lt;/a&gt;, że owszem, był inwigilowany - ale dopiero za rząd&amp;oacute;w Platformy! </description>
<pubDate>Fri, 8 Oct 2010 20:05:45 +0000</pubDate>
<guid>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/08/gw-przeciw-grubej-kresce/#IDComment103049757</guid>
</item><item>
<title>Tomasz Łysakowski : &quot;Gazeta Wyborcza&quot; przeciw grubej kresce</title>
<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/08/gw-przeciw-grubej-kresce/#IDComment103049235</link>
<description>&amp;quot;Byli esbecy, inaczej niż PiS, nie aspirowali do powrotu do władzy.&amp;quot;  No nie wiem, są w tym kraju tacy, co by stwierdzili, że nigdy od tej władzy nie zostali odsunięci (a już na pewno nie w wyniku obrad Okrągłego Stołu). A na serio, wszystko zależy od tego, jak zdefiniujemy sobie &amp;quot;władzę&amp;quot;. Jeśli jako urząd premiera i prezydenta - przyznam Ci rację. Jeśli będziemy jednak przez ludzi z władzą rozumieć np. szef&amp;oacute;w dużych sp&amp;oacute;łek państwowych, m&amp;oacute;głbym dyskutować.  &amp;quot;Nie m&amp;oacute;wiąc już o tym, że krzywda ofiar SB nigdy nie była podważana przez GW. Rozliczenia sprawc&amp;oacute;w to co innego.&amp;quot;  Problem w tym, że SB miało ofiary, i to trudno negować: są ludzie poszkodowani i wyroki sąd&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;re ich za takich uznają. Żadnej por&amp;oacute;wnywalnie skrzywdzonej ofiary rząd&amp;oacute;w PiS-u nie pamiętam: w każdym razie nie jest nią według mnie lekarz, kt&amp;oacute;rego cała krzywda sprowadza się do faktu, że obraził go minister sprawiedliwości, ani nie była nią raczej umaczana w afery pani polityk, kt&amp;oacute;ra strzeliła sobie w głowę w czasie pr&amp;oacute;by aresztowania.   </description>
<pubDate>Fri, 8 Oct 2010 20:03:02 +0000</pubDate>
<guid>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/08/gw-przeciw-grubej-kresce/#IDComment103049235</guid>
</item><item>
<title>Tomasz Łysakowski : 707</title>
<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/08/707/#IDComment103022459</link>
<description>Dziękuję :) </description>
<pubDate>Fri, 8 Oct 2010 17:44:00 +0000</pubDate>
<guid>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/08/707/#IDComment103022459</guid>
</item><item>
<title>Tomasz Łysakowski : Zgony w Sanepidzie</title>
<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/06/zgony-w-sanepidzie/#IDComment102843528</link>
<description>C&amp;oacute;ż, patrząc na państwa niedemokratyczne na świecie, jakoś nie dostrzegam zadnego, kt&amp;oacute;rym by dziś rządzili odpowiednicy Gwiazdowskiego. </description>
<pubDate>Thu, 7 Oct 2010 16:09:38 +0000</pubDate>
<guid>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/06/zgony-w-sanepidzie/#IDComment102843528</guid>
</item><item>
<title>Tomasz Łysakowski : Psychoza na detoksie</title>
<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/06/psychoza-na-detoksie/#IDComment102804605</link>
<description>No, już czuję się onieśmielony. Dziękuję. </description>
<pubDate>Thu, 7 Oct 2010 10:07:48 +0000</pubDate>
<guid>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/06/psychoza-na-detoksie/#IDComment102804605</guid>
</item><item>
<title>Tomasz Łysakowski : Psychoza na detoksie</title>
<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/06/psychoza-na-detoksie/#IDComment102706155</link>
<description>Nie żebym chciał jakoś socjalist&amp;oacute;w bronić, ale akurat chęć sprawowania kontroli nad poddanymi  i tym, co robią i jedzą, pojawiła się w naszych dziejach przynajmniej kilka tysięcy lat przed Marksem. </description>
<pubDate>Wed, 6 Oct 2010 20:30:03 +0000</pubDate>
<guid>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/06/psychoza-na-detoksie/#IDComment102706155</guid>
</item><item>
<title>HARD CORE SECURITY LAB : Kolejny przypadek uwięzienia za odmowę ujawniania hasła</title>
<link>http://www.hcsl.pl/2010/10/kolejny-przypadek-uwiezienia-osoby-za.html#IDComment102677684</link>
<description>Serum prawdy + skan m&amp;oacute;zgu. Swoją drogą, jak Donald się dowie, pewnie i u nas zadekretuje. Za nieudostępnienie hasła... kastracja. </description>
<pubDate>Wed, 6 Oct 2010 17:32:36 +0000</pubDate>
<guid>http://www.hcsl.pl/2010/10/kolejny-przypadek-uwiezienia-osoby-za.html#IDComment102677684</guid>
</item><item>
<title>Tomasz Łysakowski : Psychoza na detoksie</title>
<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/06/psychoza-na-detoksie/#IDComment102670781</link>
<description>Świetna uwaga. Najdziwniejsze jednak, że Polacy, kt&amp;oacute;rzy przez dziesięciolecia właśnie z powodu swego braku pokory patrzyli z wyższością na Niemc&amp;oacute;w (bo ci niby tak łatwo dali się Hitlerowi ogłupić) czy Rosjan (zginających karki pod obcasem kolejnych pokoleń Putin&amp;oacute;w), teraz tak to wszystko potulnie łykają. Co tylko pokazuje, że gdyby komuniści myśleli o PR tyle, co Tusk i ekipa, Jaruzelski szykowałby się dziś do transferu władzy na c&amp;oacute;rke lub wnuka... </description>
<pubDate>Wed, 6 Oct 2010 16:44:39 +0000</pubDate>
<guid>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/06/psychoza-na-detoksie/#IDComment102670781</guid>
</item><item>
<title>Tomasz Łysakowski : Psychoza na detoksie</title>
<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/06/psychoza-na-detoksie/#IDComment102666339</link>
<description>Tak było u starożytnych Rzymian. Od tego czasu ludzkość poszła naprzód, czego dowodem choćby takie wspaniałe decyzje ZUS-u:  &lt;a href=&quot;http://www.rp.pl/artykul/10,542613.html&quot; target=&quot;_blank&quot;&gt;http://www.rp.pl/artykul/10,542613.html&lt;/a&gt;  </description>
<pubDate>Wed, 6 Oct 2010 16:13:00 +0000</pubDate>
<guid>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/06/psychoza-na-detoksie/#IDComment102666339</guid>
</item><item>
<title>Tomasz Łysakowski : Psychoza na detoksie</title>
<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/06/psychoza-na-detoksie/#IDComment102665139</link>
<description>Ale m&amp;oacute;wimy o produktach, na kt&amp;oacute;rych opakowaniach napisano czarno na białym, że nie są przeznaczone do spożycia. Czy za sprzedaż trujących psychodelik&amp;oacute;w: butaprenu i rozpuszczalnik&amp;oacute;w BEZ ZGODY (nie wnikam, czyjej, nie wyobrażam sobie, by jakiś organ wydał decyzję, ze można je jeść) też będzie pozbawienie wolności do lat 8? </description>
<pubDate>Wed, 6 Oct 2010 16:04:41 +0000</pubDate>
<guid>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/10/06/psychoza-na-detoksie/#IDComment102665139</guid>
</item><item>
<title>Tomasz Łysakowski : Prokreacja jako obowiązek</title>
<link>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/09/15/panstwo-opiekuncze-a-robienie-dzieci/#IDComment101471121</link>
<description>&amp;quot;Kara za to, że nie ma się gen&amp;oacute;w kt&amp;oacute;re nie wykazują ochoty do rozprzestrzeniania się&amp;quot;  Chyba odwrotnie: za to, że ma się takie geny. Jeśli już jednak karzemy ludzi za to, na co nie mają wpływu (skład genetyczny), czemu nie p&amp;oacute;jść dalej i nie nałozyć np. specjalnych większych podatk&amp;oacute;w na kolor sk&amp;oacute;ry, włos&amp;oacute;w lub oczu, kt&amp;oacute;ry nam się nie podoba? Skutek wedle tej logiki będzie ten sam: osobniki niedostosowane (nieposiadające podobającego nam się koloru sk&amp;oacute;ry, oczu, włos&amp;oacute;w) wyginą. W historii były już przykłady wprowadzania w życie podobnej logiki: choćby w ustawach norymberskich.  </description>
<pubDate>Wed, 29 Sep 2010 09:05:31 +0000</pubDate>
<guid>http://tomasz.lysakowski.eu/2010/09/15/panstwo-opiekuncze-a-robienie-dzieci/#IDComment101471121</guid>
</item>	</channel>
</rss>