<?xml version="1.0" encoding="UTF-8" ?>
<rss version="2.0">
	<channel>
		<title>gdp's Comments</title>
		<language>en-us</language>
		<link>https://www.intensedebate.com/users/3301010</link>
		<description>Comments by 4pomidor</description>
<item>
<title>Blog.Mediafun.pl : Social Media Day Wrocław - (podsumowanie) zaproszenie do współpracy</title>
<link>http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2011/07/01/social-media-day-wroclaw-podsumowanie-zaproszenie-do-wspolpracy/#IDComment169070697</link>
<description>Nie jest łatwo ogarnać całą dyskusję w kilku zdaniach. Sam siedząc na widowni miałem czasem po parę pytań do konkretnych wypowiedzi. W każdym razie sam temat panelu był ciekawy, debata na pewno jedną z bardziej przykuwających uwagę w ostatnim czasie (przynajmniej spośr&amp;oacute;d tych, kt&amp;oacute;re mogłem oglądać :) ). Poziom merytoryczny momentami nieco kulał, ustępując efektownym wstawkom o dziwkach, burdelach i Alasce.    Wcześniej znałem sprawę tego artykułu z Twojego bloga i bloga kominka. Nieznacznie mnie Wasze argumenty przekonały, ale same wpisy sponsorowane na pewno kontrowesje ciągle budzić będą. Spodziewałem się, że walka bloger&amp;oacute;w z dziennikarzami będzie nier&amp;oacute;wna, bo w końcu było wiadomo po czyjej stronie będzie niemal całe audytorium, ale zaskoczyła mnie linia obrony Pan&amp;oacute;w naczelnych. Pomijam fakt, że już na wstępie obie strony zdawały sie mrozic spojrzeniami i zachowywać jakby ta debata wiekszego sensu nie miała, bo w końcu każdy wie swoje (w sumie tak się też skończyła). Było wspominane o etyce dziennikarskiej, o rozr&amp;oacute;żnieniu &amp;quot;profesjonalnego&amp;quot; dziennikarza od &amp;quot;plebejskiego&amp;quot; blogera, ale posłuchać z ust naczelnych o tym, że blogerzy sie prostytuują i niemal zagrażają racji stanu, bo nikt ich nie kontroluje, że kominek się bzyka na FB z czterema internautkami, a Maciek Budzich jeździ Lexusem, a czemu nie Fiatem  - bezcenne i zarazem komiczne.    Im bardziej dyskusja się posuwała tym bardziej się zastanawiałem, o co tak właściwie tej stronie dziennikarskiej chodzi. Ilu bloger&amp;oacute;w tak naprawdę dotyka &amp;quot;problem&amp;quot; wpis&amp;oacute;w sponsorowanych? Pewnie spory odsetek z nich siedział na sali. Zresztą nawet jeśli Kominek ma cysterne oleju pod mieszkaniem, a Maciej się wozi Peugeotem na zmianę z Lexusem, to tak bardzo dotyka to dziennikarzy? Wydaje mi się, że większy problem stanowi to, że blogerzy są niezależni i powoli zaczynaja zabierać kawałeczek ciasta o nazwie media. Jak nie wiadomo o co chodzi, to już wiadomo. Problem tym wiekszy, że prasa będzie z roku na rok tracić na znaczeniu, kwestia czysto demograficzna. Kiedy pokolenie tych ludzi, kt&amp;oacute;rzy dziś z nawyku idą o 6 do kiosku po gazetę, przeminie, papierowe media czeka zmierzch. Wtedy już zapewne wszystkie redakcję będą operować w internecie, tylko zastaną wcześniej na tym wirtualnym rynku m.in. bloger&amp;oacute;w, kt&amp;oacute;rzy pozycję sobie ugruntowali przez lata pracy, często pracy non-profit ze zwykłej pasji. W mediach ceni się niezależność, rzetelność i wiarygodność. Jeśli blogerzy spełnią te warunki, to posiadając odpowiednią markę mogą konkurować z profesjonalnymi dziennikarzami. Taka konkurencja tym ostatnim potrzebna nie jest, dlatego prościej zdyskredytować tych najpopularniejszych bloger&amp;oacute;w, pokazać, że mozna ich kupić za kilkaset złotych i że tyle jest warta cała ich praca oraz reszty blogosfery. Taką politykę juz od miesięcy prowadzi Pan Żakowski, kt&amp;oacute;ry to pewnie spaliłby wszystkie komputery na jednym inkwizycyjnym stosie. Słuchając wypowiedzi naczelnych spodziewałbym się nasilania w czasie, tego typu działań. Im bardziej media tradycyjne będą musiały żyć na jednym - internetowym - podw&amp;oacute;rku z blogerami, tym bardziej będą z nimi walczyć i się pewnie znajdą po drodze bardziej wymyślne zagrywki niż rzucanie &amp;#039;dziwkami&amp;#039; w dyskusji.    Co do samej strony bloger&amp;oacute;w, to dla mnie sytuacja jest prosta, jeśli na blogach sie pojawiają wpisy sponsorowane, to każdy sam to może ocenić. Albo autor potrafi to zrobić w spos&amp;oacute;b nie budzący wątpliwości, przejrzyście wskazując na czym polega wsp&amp;oacute;łpraca z jakąś firmą, albo będzie po prostu sprzedawał swoje wpisy, w czym szara internetowa masa się prędzej czy p&amp;oacute;źniej połapie i taki bloger będzie raczej spalony.    To tyle z mojej nudnej strony siedzącego w czwartek po drugiej stronie sali :) Sam nie jestem specjalnie zwiazany z mediami. Z blogosferą tyle, że czytuję kilka blog&amp;oacute;w wartych w mojej opinii uwagi - gł&amp;oacute;wnie z zakresu temat&amp;oacute;w związanych z IT. Poza tym kończę studia po drugiej stronie ulicy względem czwartkowego miejsca SMD (PWr).    EDIT: Zapomniałem dodać, że najatrakcyjniejszym elementem SMD była zdecydowanie Pani Fotograf :) </description>
<pubDate>Sat, 2 Jul 2011 17:41:01 +0000</pubDate>
<guid>http://www.blog.mediafun.pl/index.php/2011/07/01/social-media-day-wroclaw-podsumowanie-zaproszenie-do-wspolpracy/#IDComment169070697</guid>
</item>	</channel>
</rss>